Niedozwolone klauzule w regulaminach sklepów internetowych
Lis07

Niedozwolone klauzule w regulaminach sklepów internetowych

Jedną z podstawowych rzeczy, o jaką muszą zadbać osoby świadczące usługi przez internet, a zwłaszcza prowadzące sklepy internetowe, jest przygotowanie regulaminu świadczonych usług. Bardzo często sprzedawcy sporządzają te regulaminy w sposób, który ma im zagwarantować jak najszersze uprawniania w przypadku ewentualnego sporu z klientem. Takie postępowanie jest najprostszą drogą, aby ściągnąć na siebie uwagę Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta w związku z posługiwaniem się niedozwolonymi klauzulami umownymi. Kary za taki proceder mogą być bardzo dotkliwe. W przypadku przegrania sprawy sądowej przedsiębiorca stosujący niedozwolone klauzule poniesie następujące koszty: – 60 zł tytułem kosztu zastępstwa powoda przez profesjonalnego pełnomocnika – 600 zł tytułem opłaty od pozwu – 500 – 1000 zł za zamieszczenie ogłoszenia w Monitorze Sądowym i Gospodarczym – od 1000 zł do 10% przychodu za poprzedni rok obrotowy – tytułem kary nakładanej na przedsiębiorcę Warto nadmienić, iż z pozwem z uwagi na stosowanie klauzul abuzywnych może wystąpić każdy, kto mógłby, chociaż potencjalnie zawrzeć daną umowę (tym samym w procesie występuje jako powód). Z tego względu powstało dość dużo „firm”, które trudnią się wyłapywaniem takich zapisów w regulaminach i zgłaszaniem ich do sądu ochrony konkurencji i konsumenta w Warszawie licząc na zasądzenie na ich rzecz kosztów postępowania. W chwili obecnej wynoszą one zaledwie 60 zł, ale wcześniej była to kwota 360 zł. Firmy te są o tyle sprytne, że każde przewinienie zgłaszają, jako osobną sprawę, co powoduje, że za jeden regulamin przedsiębiorca może mieć nawet 20 spraw o różne klauzule w nim zawarte. UOKiK prowadzi rejestr klauzul niedozwolonych (link) – na chwilę pisania tego tekstu w rejestrze jest wpisane ok. 6200 klauzul. Przedsiębiorcy muszą go stale monitorować, gdyż cały czas pojawiają się w nim nowe zapisy, które są zabronione do stosowanie przez wszystkich przedsiębiorców. Duża część nowości jest związana ze zmianami w prawie np. wprowadzeniem ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów w grudniu 2014 r. Oczywiście prowadzony rejestr klauzul niedozwolonych nie stanowi zamkniętego katalogu i pomimo, że danego zapisu z regulaminu nie ma w tym rejestrze nie oznacza to, że jest on zgodny z prawem. Szczególnie w chwili zmian przepisów należy dokonać sprawdzenia swojego regulaminu pod względem jego zgodności z nowym stanem prawnym zanim otrzyma się pozew o stosowanie niedozwolonych klauzul. W poniższym artykule przedstawię najczęściej spotykane klauzule niedozwolone jakie pojawiają się w regulaminach sklepów. 1. Ograniczenie prawa do zwrotu towarów Bardzo duża liczba naruszeń odnosi się do kwestii związanych z prawem zwrotu przez konsumenta towaru zakupionego na odległość w terminie 14 dni od dnia zakupu. Bardzo często pojawia się wiele rozwiązań związanych z kosztami zwrotu, które stanowią niedozwolone klauzule umowne, bowiem prawo wprost przewiduje, że koszt zwrotu ponosi sprzedawca. Sprzedawcy bardzo chętnie także wprowadzają przeróżne własne procedury, od których...

Read More
Przedsiębiorca jako konsument – projekt nowej regulacji
Mar24

Przedsiębiorca jako konsument – projekt nowej regulacji

W Sejmie trwają pracę nad istotną zmianą kodeksu cywilnego i kilku pomniejszych ustaw w zakresie dotyczącym wprowadzenia nowej definicji konsumenta oraz rozszerzeniem uprawnień mu przysługujących. Nowelizacje te mają być dostosowaniem prawa polskiego do Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/83/UE z 25 października 2011 r. w sprawie konsumentów, co oznacza, że wcześniej, czy później z pewnością zostaną dokonane. Są one w szczególności istotne dla przedsiębiorców, którzy będą mogli być traktowani jako konsumenci. Dotychczasowa regulacja W chwili obecnej definicję konsumenta zawiera art. 221 kodeksu cywilnego: Art. 221. Za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Niedoskonałość tej regulacji uderza w szczególności w małych przedsiębiorców, którzy zdaniem ustawodawcy mają być profesjonalistami w każdej dziedzinie życia, w związku z czym zasługują na mniejszą ochronę i nie mogą być traktowani jako konsumenci. Tym samym np. osoba prowadząca mały sklepik wędkarski i zawierająca umowę np. na pozycjonowanie, czy też kupująca samochód jest traktowana jako specjalista posiadający wiedzę z zakresu pozycjonowania, czy też motoryzacji. Przedsiębiorcy będący osobami fizycznymi mogą mieć dylemat – albo wezmą fakturę VAT, chcąc wrzucić daną rzecz czy usługę w koszty i rezygnując z traktowania jako konsument lub też dokonają zamówienia poza prowadzoną działalnością gospodarczą i będą uważani za konsumenta. Każdy musi przyznać, że rozwiązanie jest dość niesprawiedliwe. Nowa definicja konsumenta Ustawodawca zamierza zmodyfikować art. 221 kodeksu cywilnego i nadać mu następującą treść: §1. Za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. §2. Przepisy o ochronie konsumentów stosuje się również do osoby fizycznej, która dokonując czynności związanej z prowadzoną działalnością gospodarczą lub zawodową, działa także w celu niezwiązanym z tą działalnością i cel ten przeważa.” Największe problemy pojawią się z wykładnią użytego w §2 sformułowania – „działa także w celu niezwiązanym z tą działalnością i cel ten przeważa”. W praktyce nie da się od razu ocenić w jakim celu ktoś dokonuje danej czynności i czy tym samym jest konsumentem, czy nie. Jak wskazano powyżej jeżeli nasz przedsiębiorca prowadzący sklepik wędkarski kupi samochód w ramach prowadzonej działalności gospodarczej to trzeba będzie ocenić, czy samochód ten wykorzystuje głównie w działalności zawodowej czy prywatnej. W praktyce natomiast takich czynności w których przedsiębiorcę można by traktować jako konsumenta będzie bardzo niewiele, gdyż dokonując zakupu „na firmę” nie można co do zasady kupować rzeczy używanych w celach prywatnych, gdyż wtedy takowe nie stanowią kosztów uzyskania przychodów. W związku z tym robienie takich zakupów było by niezgodne z przepisami podatkowymi. Natomiast jak ktoś kupuje coś „prywatnie” i nie bierze na to faktury to dokonuje tej transakcji jako konsument (zresztą wtedy druga strona nawet nie wie czym się ktoś zajmuje i...

Read More
Zakaz podawanie w sklepie jedynie cen netto
Sty08

Zakaz podawanie w sklepie jedynie cen netto

W przypadku rozmaitych ofert w internecie, w szczególności odnoszących się do produktów wirtualnych czy usług, bardzo często można się spotkać z naganną praktyką nie podawania konkretnej ceny danego towaru. Najczęstszym przypadkiem jest zamieszczanie ceny netto z dopiskiem „+ VAT”. Można podejrzewać, że niektórzy sprzedawcy upatrują w takim oznaczeniu dwa aspekty – pierwszy marketingowy, gdyż podają cenę niższą od realnej, drugi natomiast podyktowany względami wygody – w przypadku zmiany stawki VAT nie trzeba będzie przeprowadzać korekty cen. W kontekście drugiego aspektu warto zawczasu pomyśleć o odpowiedniej budowie skryptów, aby nie musieć w przyszłości zmieniać każdej ceny ‘ręcznie’. Powracając do aspektu prawnego należy wskazać, że podawanie cen, które nie zawierają wszelkich składników np. podatków jest niezgodne z przepisami i grozi za nie kara finansowa. Kwestię tę reguluję ustawa o cenach z dnia 5 lipca 2001 r. Art. 3. 1. Użyte w ustawie określenia oznaczają: 1) cena – wartość wyrażoną w jednostkach pieniężnych, którą kupujący jest obowiązany zapłacić przedsiębiorcy za towar lub usługę; w cenie uwzględnia się podatek od towarów i usług oraz podatek akcyzowy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów sprzedaż towaru (usługi) podlega obciążeniu podatkiem od towarów i usług oraz podatkiem akcyzowym; Art. 12. 1. Towar przeznaczony do sprzedaży detalicznej oznacza się ceną. 2. W miejscach sprzedaży detalicznej i świadczenia usług uwidacznia się, z zastrzeżeniem ust. 3, ceny jednostkowe towarów i usług w sposób zapewniający prostą i niebudzącą wątpliwości informację o ich wysokości, a w odniesieniu do cen urzędowych – także o ich rodzaju (cena urzędowa) oraz o przyczynach wprowadzenia obniżek cen. W związku z powyższym każdy przedsiębiorca ma obowiązek oznaczyć towar czy usługę ceną brutto, która to cena jest ceną końcową jaką przyjdzie konsumentowi zapłacić za daną rzecz. Każde inne oznaczenie, nawet z podaniem sposoby wyliczenia ceny finalnej jest nieprawidłowe w świetle przytoczonej ustawy czyli np. 100 zł + 23% VATu. Oczywiście przedsiębiorca może dodatkowo podawać cenę netto, ale nie może poprzestać tylko na niej. Kara jaka może być nałożona za stosowanie sprzecznych z prawem praktyk jest dość wysoka, gdyż zaczyna się od równowartości 1000 euro, co może być dosyć dotkliwe w przypadku osób czerpiących niewielkie zyski z płatności sms’owych np. za wpisy w katalogach stron. Art. 14. 1. Jeżeli przedsiębiorca w sposób uporczywy nie wykonuje obowiązków, o których mowa w art. 12, wojewódzki inspektor Inspekcji Handlowej nakłada na niego, w drodze decyzji, karę pieniężną w wysokości stanowiącej równowartość od 1.000 do 5.000 euro. Ponadto w przypadku wszelkich sklepów internetowych przedsiębiorca naraża się dodatkowo na możliwość uznania stosowanych przez niego wzorców umownych za niedozwolone z czym wiążą się kolejne kary. Na liście niedozwolonych klauzul umownych są już zamieszczone zapisy odnoszące się do prawidłowego wskazywania cen. Przykładowo można powołać jedno z...

Read More
Zwrot towaru zakupionego przez internet
Gru24

Zwrot towaru zakupionego przez internet

Ustawodawca zdecydował się na szczególne uregulowanie uprawnień przysługujących konsumentom, którzy decydują się nabywać towary i usługi „na odległość”, bez możliwości wcześniejszego, osobistego zapoznania się z kupowaną rzeczą. Kwestie te reguluje ustawa z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny. Najistotniejszy dla większości czytelników jest art. 7 powyższej ustawy: Art. 7. 1. Konsument, który zawarł umowę na odległość, może od niej odstąpić bez podania przyczyn, składając stosowne oświadczenie na piśmie w terminie dziesięciu dni, ustalonym w sposób określony w art. 10 ust. 1. Do zachowania tego terminu wystarczy wysłanie oświadczenia przed jego upływem. 2. Nie jest dopuszczalne zastrzeżenie, że konsumentowi wolno odstąpić od umowy za zapłatą oznaczonej sumy (odstępne). 3. W razie odstąpienia od umowy umowa jest uważana za niezawartą, a konsument jest zwolniony z wszelkich zobowiązań. To, co strony świadczyły, ulega zwrotowi w stanie niezmienionym, chyba że zmiana była konieczna w granicach zwykłego zarządu. Zwrot powinien nastąpić niezwłocznie, nie później niż w terminie czternastu dni. Jeżeli konsument dokonał jakichkolwiek przedpłat, należą się od nich odsetki ustawowe od daty dokonania przedpłaty. Mimo, że powyższa regulacja wydaje się prosta w praktyce pojawia się wiele kwestii spornych jej dotyczących. Najpopularniejsze z nich pokrótce opiszę poniżej. Na wstępie zaznaczam, że w poniższym artykule skupiam się jedynie na uprawnieniach wynikających z powyższej ustawy, a nie na wszystkich prawach kupującego wynikających z innych przepisów, a pozwalających również na odstąpienie od umowy. Strony umowy – konsument i przedsiębiorca Po pierwsze należy zacząć od tego, że uprawnienie do odstąpienia od umowy przysługuje jedynie konsumentom. Definicję konsumenta zawiera art. 22-1 kodeksu cywilnego: „Art. 22-1. Za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową.” Mówiąc inaczej konsumentem nie jest przedsiębiorca. Jeżeli więc ktoś dokonuje zakupu danych towarów lub usług „na firmę” to, mimo iż jego działalność nie jest w żaden sposób związana z rodzajem nabywanych dóbr to i tak nie może skorzystać z omawianych uprawnień, gdyż w świetle prawa nie jest konsumentem. Z drugiej strony transakcji sprzedawcą natomiast musi być przedsiębiorca. Art. 431 kodeksu cywilnego Przedsiębiorcą jest osoba fizyczna, osoba prawna i jednostka organizacyjna, o której mowa w art. 331 § 1, prowadząca we własnym imieniu działalność gospodarczą lub zawodową. Przedsiębiorca musi dokonywać sprzedaży w ramach prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej. W związku z powyższym postanowienia ustawy o ochronie niektórych praw konsumentów nie mają zastosowania w przypadku nabywania towarów i usług od osób prywatnych, co jest dość często spotykane na portalach aukcyjnych np. Allegro. Termin do odstąpienia od umowy Ustawa stanowi, że konsument może skorzystać z przysługującego mu prawa w ciągu 10 dni od dnia wydania mu rzeczy. Art....

Read More
  • RSS
  • Facebook
  • Google+
  • Twitter