Zakaz podawanie w sklepie jedynie cen netto

przykład oferty z cenami netto


W przypadku rozmaitych ofert w internecie, w szczególności odnoszących się do produktów wirtualnych czy usług, bardzo często można się spotkać z naganną praktyką nie podawania konkretnej ceny danego towaru. Najczęstszym przypadkiem jest zamieszczanie ceny netto z dopiskiem „+ VAT”. Można podejrzewać, że niektórzy sprzedawcy upatrują w takim oznaczeniu dwa aspekty – pierwszy marketingowy, gdyż podają cenę niższą od realnej, drugi natomiast podyktowany względami wygody – w przypadku zmiany stawki VAT nie trzeba będzie przeprowadzać korekty cen. W kontekście drugiego aspektu warto zawczasu pomyśleć o odpowiedniej budowie skryptów, aby nie musieć w przyszłości zmieniać każdej ceny ‘ręcznie’.

Powracając do aspektu prawnego należy wskazać, że podawanie cen, które nie zawierają wszelkich składników np. podatków jest niezgodne z przepisami i grozi za nie kara finansowa. Kwestię tę reguluję ustawa o cenach z dnia 5 lipca 2001 r.

Art. 3. 1. Użyte w ustawie określenia oznaczają:

1) cena – wartość wyrażoną w jednostkach pieniężnych, którą kupujący jest obowiązany zapłacić przedsiębiorcy za towar lub usługę; w cenie uwzględnia się podatek od towarów i usług oraz podatek akcyzowy, jeżeli na podstawie odrębnych przepisów sprzedaż towaru (usługi) podlega obciążeniu podatkiem od towarów i usług oraz podatkiem akcyzowym;

Art. 12. 1. Towar przeznaczony do sprzedaży detalicznej oznacza się ceną.

2. W miejscach sprzedaży detalicznej i świadczenia usług uwidacznia się, z zastrzeżeniem ust. 3, ceny jednostkowe towarów i usług w sposób zapewniający prostą i niebudzącą wątpliwości informację o ich wysokości, a w odniesieniu do cen urzędowych – także o ich rodzaju (cena urzędowa) oraz o przyczynach wprowadzenia obniżek cen.

W związku z powyższym każdy przedsiębiorca ma obowiązek oznaczyć towar czy usługę ceną brutto, która to cena jest ceną końcową jaką przyjdzie konsumentowi zapłacić za daną rzecz. Każde inne oznaczenie, nawet z podaniem sposoby wyliczenia ceny finalnej jest nieprawidłowe w świetle przytoczonej ustawy czyli np. 100 zł + 23% VATu. Oczywiście przedsiębiorca może dodatkowo podawać cenę netto, ale nie może poprzestać tylko na niej.

Kara jaka może być nałożona za stosowanie sprzecznych z prawem praktyk jest dość wysoka, gdyż zaczyna się od równowartości 1000 euro, co może być dosyć dotkliwe w przypadku osób czerpiących niewielkie zyski z płatności sms’owych np. za wpisy w katalogach stron.

Art. 14. 1. Jeżeli przedsiębiorca w sposób uporczywy nie wykonuje obowiązków, o których mowa w art. 12, wojewódzki inspektor Inspekcji Handlowej nakłada na niego, w drodze decyzji, karę pieniężną w wysokości stanowiącej równowartość od 1.000 do 5.000 euro.

Ponadto w przypadku wszelkich sklepów internetowych przedsiębiorca naraża się dodatkowo na możliwość uznania stosowanych przez niego wzorców umownych za niedozwolone z czym wiążą się kolejne kary. Na liście niedozwolonych klauzul umownych są już zamieszczone zapisy odnoszące się do prawidłowego wskazywania cen. Przykładowo można powołać jedno z orzeczeń Sądu Okręgowego z dnia 19 maja 2005 r. wydane na skutek odwołania się od decyzji Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, sygn. akt XVII Ama 11/2004:

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (zwany dalej „Prezesem Urzędu”) stwierdził, iż w reklamach ukazujących się w prasie (warszawski dodatek „Nieruchomości” do „Gazety Wyborczej”) uwidocznione przez powoda ceny oferowanych towarów oznaczone były w wartości netto, bez uwzględnienia wymaganego ustawą z dnia 5 lipca 2001 r. o cenach, podatku od towarów i usług (VAT). Informacja taka wprowadza konsumentów w błąd co do rzeczywistej wartości oferowanych przez powoda towarów, tym samym uniemożliwia dokonanie rzeczowego porównania istniejących na rynku i konkurencyjnych ofert. Prezes Urzędu podniósł, iż zgodnie z ustawą o cenach, ceną towaru lub usługi jest cena brutto. Tak określona cena zapewnia wszystkim konsumentom jasną i niezafałszowaną informację o prawdziwym wymiarze ceny towaru lub usługi.

Autor: Maciej Organiściak

Prawnik - aplikant adwokacki. Interesujący się prawem związanym z nowymi technologiami. Od 2007 r. aktywnie działający w branży SEO i SEM.

Publikuj artykuł na:

1 Comment

  1. Bardzo dziękuję za ten wpis :) Właśnie tak sądziłam, ale nigdy nie zadałam sobie trudu, żeby poszukać jakichś regulacji prawnych.
    Pozdrawiam i życzę powodzenia w prowadzeniu bloga.

    Post a Reply
Add Comment Register



Napisz komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

  • RSS
  • Facebook
  • Google+
  • Twitter